poniedziałek, 29 czerwca 2015

Syndrom Baby Blues- spotkanie z psychologiem 24.06.2015

Ostatnio miałam przyjemność ponownie gościć na spotkaniu  klubowym. Zostałam poproszona, aby opowiedzieć o syndromie baby blues. Okazało się jednak, że mamy miały do mnie dużo więcej pytań, głównie dotyczących małych buntowników, ataków złości, a także relacji z teściowymi ;) Niestety przez jedno godzinne spotkanie, miałam poczucie, że  nie udało mi się odpowiedzieć na wszystkie pytania. Dlatego postanowiłam i zaproponowałam poprowadzenie warsztatów na temat wychowania i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.  Szczegóły na temat warsztatów opublikujemy wkrótce. Dodam tylko, że pierwszym tematem zajęć będzie złość dziecka, czyli wszystko o buncie, atakach złości, stawianiu oporu itp.  pt." Jak okiełznać małego złośnika".

Mój dzisiejszy post będzie dotyczył syndromu baby blues  oraz czym on się różni od depresji poporodowej. Baby blues to w skrócie mówiąc obniżony nastrój, który występuje po porodzie, spowodowany spadkiem hormonów. Ostatnie tygodnie ciąży są dla kobiet dużym obciążeniem. Organizm zaczyna przygotowywać nas do porodu. Oprócz uczucia zmęczenia, ociężałości i bólu pleców, kobiety stają się rozdrażnione i chwiejne emocjonalne, za co odpowiedzialne są hormony. Tuż przed porodem podwzgórze  i  dodatkowo jeszcze łożysko - czyli dwa organy jednocześnie, produkują bardzo dużą dawkę hormonu stresu kortykotropinę. Hormon ten produkowany jest w chwilach bardzo stresujących, jego zadaniem jest regulacja ciśnienia krwi, a zatem pozwala nam normalnie funkcjonować. Po narodzinach kortykotropina gwałtownie spada, powodując obniżenie nastroju. Syndrom baby blues dotyka aż 50-80% kobiet i tak jak już wspomniałam jest on spowodowany wahaniami poziomu hormonów. Baby Blues trwa od porodu przez okres około 2 do maksymalnie 6 tygodni. Jego objawy są bardzo podobne do depresji poporodowej. W tym czasie kobiety mogą odczuwać ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie, poczucie winy, obniżony nastrój, spadek energii. Mogą czuć wobec dziecka negatywne emocje(złość, smutek, żal), ale także wobec siebie samych(niskie poczucie własnej wartości) i swoich partnerów. Mogą w tym czasie pojawiać się negatywne myśli na temat dziecka lub wychowania, które mogą być przyczyną konfliktów małżeńskich. Ponadto obniżony nastrój powoduje rozbieżność między naszymi oczekiwaniami dotyczącymi macierzyństwa, a zderzeniem z rzeczywistością.

Czym zatem różni się syndrom baby blues od depresji  poporodowej?
Przede wszystkim długością trwania i natężeniem objawów. Pierwsze objawy depresji poporodowej zaczynają się od narodzin dziecka do roku, a sama depresja może trwać nawet kilka lat. W syndromie baby blues symptomy są łagodne, natomiast w depresji, siła objawów waha się od bardzo łagodnych do bardzo silnych. Objawy są podobne w obu przypadkach z tym, że w ciężkiej postaci depresji poporodowej możemy już mówić o realnym zagrożeniu dla dziecka. Ciężką fazę depresji przeżywa około 0,1-0,2 % kobiet, które poprzez intensywne, uporczywe negatywne myśli na temat swojego dziecka, mogą dopuścić się aktów przemocy. Baby blues od depresji różni jeszcze to, że ten pierwszy syndrom przechodzi sam (czyli w momencie kiedy hormony się ustabilizują), natomiast w przypadku depresji należy rozpocząć leczenie farmakologiczne i psychoterapeutyczne.

Jak złagodzić objawy baby bluesa?
Skoro już wiemy, że taki syndrom może się u nas pojawić, przygotujemy na to rodzinę. W pierwszych dwóch tygodniach po porodzie, kobiecie jest potrzebne duże wsparcie od męża i rodziny. Nie bójmy się poprosić ich o pomoc! Zaleca się, aby w każdej wolnej chwili (nawet na 5 min) spać i spróbować chociaż od czasu czasu, sprawić sobie małą przyjemność (aromatyczna kąpiel, słuchanie ulubionej muzyki itp.) W chwili kiedy mamy kryzys, dotyczący opieki nad dzieckiem poprośmy innych o pomoc.

Podczas spotkania klubowego narodziła się dyskusja na temat stereotypu "Matki Polki". W Polsce kobiety zaraz po porodzie MUSZĄ wrócić do pracy na pełnych obrotach, co zdecydowanie sprzyja pojawieniu się objawów baby bluesa.  Zapewne niektóre kobiety czytając mój tekst, pomyślały "co ta pani psycholog pisze, nie mam czasu siku zrobić w ciągu dnia, a co dopiero spać!" Niestety nasze matki i babcie, przyzwyczaiły swoich mężów i synów, że kobieta ma w domu robić wszystko, nawet tuż po porodzie. Fakt jest taki, że poród dla kobiety jest wykańczającym organizm wydarzeniem, zarówno fizycznie jak psychicznie. I dlatego uważam, że mamy prawo do słabości, do proszenia o pomoc, do bycia w tym czasie szanowaną, do okazywania emocji, do tego by powiedzieć : NIE DAM RADY.

Aleksandra Wróbel,
psycholog
 \


wtorek, 23 czerwca 2015

Warsztaty integracyjne

Na ostatnim spotkaniu klubu odbyły się warsztaty integracyjne, czyli zajęcia z serii "Poznajmy się". Zajęcia te mają na celu lepsze poznanie się między klubowiczkami, nawiązanie więzi i przyjaźni, budowanie atmosfery wspólnego zaufania tak, aby spotkania przebywały w jeszcze bardziej miłej i ciepłej atmosferze. Na spotkaniach pojawiają się nowe mamy i zależy nam aby czuły się dobrze w klubowym gronie. Stąd właśnie pomysł na zajęcia integracyjne, które będą pojawiały się w harmonogramie od czasu do czasu. Było to wyjątkowe spotkanie, pełne śmiechu i zabawy. Szczególnie cieszą Nas nowe osoby, które serdecznie witamy. 
 
 
 
 

czwartek, 11 czerwca 2015

Sesja na Dzień Mamy

Przypomnę, że podczas klubowego dnia mamy odbyła się mini sesja zdjęciowa mam i dzieci. Fotki wykonała Dorota Janicka (strona Doroty i tu).

Zdjęcia po pobrania i zapisania na dysku w linku TUTAJ
Dziękuje Dorocie za poświęcony czas i śliczne pamiątkowe fotki:)

A to kilka zestawień zdjęć robionych rok temu i teraz. Fajnie przypomnieć sobie jakie nasze dzieci były małe, a jednocześnie uświadomić sobie jak szybko rosną, dorastają. Zanim się obejrzymy będą zdawać maturę i zakładać swoje rodziny.... ehhh...


niedziela, 31 maja 2015

Dzień Dziecka na Ranczo u Kowboja

Choć Dzień Dziecka wypada dopiero jutro to klub mamy świętował go w sobotę. Z tej okazji całe klubowe rodziny wybrały się na wspólnego grilla na Ranczo u Kowboja. Dzieci miały okazję na wspólną zabawę na świeżym powietrzu. Największą atrakcją tego dnia były przejażdżki na kucykach oraz bryczką. Maluchy szalały najlepsze, a rodzice w tym czasie mieli okazję porozmawiać. To było niezwykle sympatyczne popołudnie spędzone w przemiłym gronie. Dziękujemy Ranczu u Kowboja za miłe przyjęcie, ciepłą atmosferę oraz organizację tego dnia.

Na 3 dni przed naszą wizytą na ranczu urodziły się dwa małe kucyki, które w sobotę nie miały jeszcze nadanych imion. Klubowe dzieci postanowiły pomóc właścicielom i biorąc udział w konkursie wymyślały swoje propozycje imion. Spośród wielu interesujących pomysłów właściciele wybrali dla kucyków imiona: Milan oraz Mela.


Dziękujemy również sklepowi A Ku Ku, który był sponsorem upominków rozlosowanych na koniec imprezy.